poniedziałek, 27 lutego 2012

Moje wełniane zakupy // My Wool Shopping

Właśnie znowu uległam swojej zakupowej pasji - niestety, bardzo często nie mogę się oprzeć pięknym nowym wełnom - i oto jej rezultaty. Z wielką przyjemnością je prezentuję.


Prawda, że prześliczne kolorki. Co prawda nie są to stuprocentowe wełny, ale i tak są śliczne. Merynoski i inne muszą poczekać na większy przypływ gotówki do mojej portmonetki.


W tej mieszanki wełny z akrylem - bardzo mięciutkiej w dotyku i miłej - w kolorze ciemnego wina zrobię sweterek lub kamizelkę na zimowe, jesienne lub wczesnowiosenne pory. Wdzianko będzie z tych dłuższych, może nawet będę je nosić do legginsów. Jeszcze nie do końca jestem pewna, jaki wzór w końcu wybiorę. Ale jak już się zdecyduję i skończę robić, nie omieszkam się oczywiście pochwalić :D


A z tego prześlicznego koloru turkusowozielonego będzie może jakaś letnia bluzeczka. A może coś innego, jeszcze nie jestem pewna. Ale tak mi się podobał kolor, że musiałam kupić.


A tu różniste Himalaye. Uwielbiam cieniowania tej wełny. Z zieloności będzie cieplutki szaliczek - taki trochę większy - dla mnie. Z tej same włóczki i w tych własnie tonacjach zrobiłam szal zimowy dla mojej córki. I tak mi się spodobał, że teraz chcę mieć podobny. Z czerwoności będzie chyba jakaś czapeczka, a z prześlicznych błękitów może jakiś piękny szal komin zwany też niekiedy tunelem.


A tu następne kolory włóczki typu Perle, którą kocham nad życie. Jest świetna do wykonywania różnych drobiazgów, jak również strojów dla lalek, które wymagają dużej precyzji i dokładności ze względu na swoje niewielkie zazwyczaj wymiary. Tak więc moja kolekcja Perle wzbogaciła się o następne dwa śliczne kolorki.

Już się nie mogę doczekać, kiedy moje pomysły się ostatecznie skrystalizują i wtedy będę mogła przystąpić do ich realizacji. W każdym razie wełenki są prześliczne. 
I jedyny, tradycyjny zresztą już problem, gdzie ja mam to wszystko przechowywać. Muszę być bardziej rozważna ze swoimi zakupami. Ale niekiedy po prostu nie umiem się oprzeć !!!!!

czwartek, 16 lutego 2012

Czapeczka dla mnie // The Cap for Me

Pozazdrościłam trochę szczęśliwym (mam taką nadzieję) posiadaczkom moich czapek i postanowiłam jedną zrobić specjalnie dla siebie. Oto efekty mojej działalności.


Czapka w kolorze ładnej, dość żywej czerwieni wykonana na drutach. Do tego ornament dekoracyjny złożony z liści i kwiatów zrobiony szydełkiem. Listki w ciemnozielonym kolorze, do tego w dwóch kolorach kwiatki - ciemnoszarym i niebieskoszarym z białawą nitką (dość trudno opisać tę nietypową włóczkę). Kwiatkom dodałam haftowane środki z tej samej włóczki, co czapka.
Jeszcze tylko dodam, że czapka jest bardzo ciepła (zdążyłam sprawdzić, zanim ją jeszcze ozdobiłam) -zrobiona z podwójnej nitki. Wprost idealna na zimę, nawet srogą.


wtorek, 14 lutego 2012

Róże broszki // Roses Broochs

Pragnę zaprezentować moje pierwsze prawie że hurtowe zamówienie (oczywiście należy do tego podejść do tej hurtowości z przymrużeniem oka). W każdym razie miałam jak najszybciej przygotować trzy broszki w kształcie róż, w tym  dwie miały być z listkami.
Zarówno kolory kwiatów, jak i listków zostały wybrane przez zamawiającą.
No i właśnie udało mi się je skończyć i się chwalę.


Broszki miały być jak największe, gdyż będą służyły do spinania obszernego poncha, zakładanego na zimowe okrycie. W każdym razie to są największe róże, jakie do tej pory udało mi się zrobić.



Przyszła właścicielka dopiero jutro je zobaczy i odbierze. Mam nadzieję, że będą się jej podobały.
Tym razem kolory na zdjęciach są bardzo zbliżone do rzeczywistych (duże osiągnięcie). Co niestety, rzadko udaje mi się uzyskać. Zresztą i tak uważam, że w naturze wyglądają jeszcze ładniej i ciekawiej.

Teraz będę pracować nad większym zamówieniem, bardzo obszernym szalem kominem z jakimś ozdobnym dodatkiem. Szczegóły podam, jak już zakończę prace :)

piątek, 3 lutego 2012

Czarna czapeczka z różą // The Black Cap with the Rose

Tym razem czapka trochę cieńsza (w ramach zaklinania szybszego przyjścia wiosny).
W kolorze jednolicie czarnym, zrobiona lewymi oczkami. Fajnie wygląda nawet bez żadnej ozdoby.



Do tego przypinana róża, która stanowi dodatkową ozdobę. Róża została wykonana szydełkiem z czerwonej moherowej włóczki, a obramowania płatków są z włoczki czarnej z dodatkiem metalizowanej srebrnej nitki.  Kwiat jest broszką i może być przypinany też do innych części garderoby :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...