sobota, 1 lutego 2014

Wygrane candy... i Sal // I Won Candy... and Sal

Wczoraj dotarła do mnie bardzo miła przesyłka ze Świata Amalii ♡
To była moja wygrana w candy...

Wow, wow  jestem tym bardzo, naprawdę bardzo podekscytowana, gdyż po raz pierwszy udało mi się zdobyć jedną z nagród...

Ewa ze Świata Amalii jest na tyle szczodrą osóbką, że w jej rozdawajce były aż trzy wygrane... Wielkie brawa się jej należą ♡
I zobaczcie same, jakie wspaniałości do mnie przywędrowały...



Przyznaję się bez bicia, że część tych wspaniałości prawie natychmiast wylądowała u mnie w brzuszku (znowu przytyję...), ponieważ jestem totalnym i niepoprawnym łakomczuchem ;)

Do tego dostałam prześliczną karteczkę, która już przyozdabia mój domek...



Ewo, bardzo Ci dziękuję ♡ ♡ ♡
Wygrana w Twoim candy nie tylko sprawiła mi wielką radość, ale i bardzo mnie podbudowała... Jednak ja też mogę wygrać, nawet jeśli niezbyt często mi się to zdarza...
Bardzo to optymistyczne...

Tak więc jeszcze raz pięknie dziękuję i pozdrawiam serdecznie...




I jeszcze chciałam pokazać, w jakim stanie znajduje się mój Sal...
Gdyby nie złośliwość przedmiotów martwych (czytaj: skończyła się mulina), byłby już gotowy...
Niestety, po tę mulinę będą się musiała wyprawić trochę dalej w miasto, ponieważ w tzw. najbliższej okolicy nie występuje... buuu...
Przy okazji może nabędę kilka innych, do następnej wyszywanki.



Witam też bardzo serdecznie mojego nowego Gościa Obserwatora ♡
Pozdrawiam ciepło wszystkich odwiedzających...
I oczywiście dziękuję za przemiłe komentarze ♡

14 komentarzy:

  1. Witam cię tajemnicza kobieto - przychodzę do ciebie rewizytą no i co? postanowiłam tu u ciebie zostać przeglądnęłam wszystkie trzy blogi i wszystkie są wspaniałe - dziękuję ci za bardzo miłe słowa pozostawione u mnie w ostatnich komentarzach i zapraszam cię częściej - przyglądałam się z mym synem szkicowi twej córki jest wspaniały obie macie niesamowity talent - co jeszcze bo się rozpisałam aż mi wstyd : gratuluję ci tego wspaniałego prezentu w postaci tak wiekowo pięknego kuferka - hm . tak kocham słodycze czemu mnie nie było obok ciebie ? - hihihi już skończę wesoło bo za powaznie zaczęłam więc zaglądaj kiedy zechcesz będzie mi bardzo miło i czuj się jak u siebie a i jeszcze jedno - nie znam się na tych salach ale te drzewo powstaje bardzo piękne pozdrawiam ciepło i życzę ci miłej niedzieli Marii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam w moich skromnych progach... Miło mi, że nawet na wszystkich trzech blogach gościłaś i że Ci się podobało. I dziękuję w imieniu swoim i córki :) No cóż, gdyby było jakoś można, chętnie bym się podzieliła słodyczami ;)
      Prezent rzeczywiście jest wspaniały...A wygrana jest dla mnie ważna...
      I cieszę się, że moje drzewo się podoba... Ja też pierwszy raz biorę udział w Sal-u...
      Oczywiście zapraszam Cię jak najczęściej... miło będzie Cię gościć. Ja również nie omieszkam zaglądać do Ciebie :)
      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  2. No i bardzo ładnie wyszło to jajko. A dziewczyny narzekają, że nie radzą sobie z cieniowaną muliną. Ty sobie poradziłaś po mistrzowsku. Moje jajko jest zupełnie inne niż planowałam. Dopiero pod sam koniec doszłam, co powinnam zrobić, żeby osiągnąć zamierzony efekt (pisanki w poziome paski). Mam jednak jeszcze szansę, bo będę robić drugie drzewko na kanwie w innym kolorze. I chyba nie mogłam wymyślić nic gorszego (trudniejszego) niż takie pionowe paski, np. na 3 rządki krzyżyków, a efekt zupełnie nieadekwatny do wysiłku! Ale nic to, jak wykończę zgodnie z planem, powinno być lepiej. Z wyrazami podziwu, Lidka
    PS Gratuluję wygranej, bo kuferek fajny. L

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za wizytę i za docenienie i za opis haftowanego przez Ciebie jaja :) Życzę Ci, abyś osiągnęła pożądane przez siebie efekty...
      Miło, że moja wygrana Ci się podoba :)
      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  3. widzę, że dzrewko wyszyte prawie w całości...
    a wygranych cukierasów to Ci zazdroszczę... bo jest czego
    miłego dzionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już mu niewiele brakuje... Ale pewnie pokaże dopiero za jakieś 2-3 dni...
      A cukieraski rzeczywiście fajne :)
      Dzięki za wizytę i komentarz.
      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  4. Mła jest świadomość, że ma się szczęście w losowaniach, bo przecież pewnego rodzaju sukces :)
    SAL wiosenne już się ma powoli ku końcowi, a ta w naturze to jakby cały styczeń królowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj masz rację, do tej pory wydawało mi się, że to tylko ja nie mam farta... Ale się zmieniło...
      A hafcik za jakieś 2-3 dni pokażę już skończony.
      Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  5. Coś ślicznego dostałaś , nie dziwie się że się cieszysz ,,
    Jajko zapowiada się też ślicznie , ciekawe co z niego zrobisz , czy w ramkę włożysz,,,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dosyć, że śliczne, to słodkie - ale to się szybko skończyło ;)
      Haft nie będzie w ramce, wymyśliłam sobie inną oprawę, ale jak już wyhaftuję wszystkie zaplanowane jaja, to wtedy oprawię i pokażę.
      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  6. Gratuluję prezentu! Drzewko jajkowe bardzo mi się podoba, świetnie dobrałaś kolor muliny :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Jajko drzewkowe jest rzeczywiście fajne, i kolor muliny też, ale popełniłam drobny błąd...Ale nic to, w przyszłości będzie lepiej.
      Zapraszam częściej i pozdrawiam :-)

      Usuń
  7. Nieźle ci ten haft idzie i już tak nie narzekaj, fajnie przecież wygląda :) Gratuluję wygranej, ale słodycze... oj niedobrze...
    Czekam, co dalej.
    Pozdrowienia zasyłam (elf)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki... Trochę chyba przesadziłam z ta ilością haftów, ale może jakoś się uda. Niebawem pokażę skończony... Zapraszam Cię :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...