piątek, 27 stycznia 2017

Zaległości I - Sal w Ciemno // A Backlog I

Serdecznie pragnę powitać mojego nowego Gościa Oberwatora, Ewę Gawlik ♡
Mam nadzieję, że będziesz często mnie odwiedzać. Zapraszam !!!


Dzisiejszy post będzie dość różnorodny.
Ale zacznijmy od początku.

Biorę udział w SAL-u w Ciemno u ELI
ale jak dotąd moje branie było absolutnie bierne ...
Jednak  postanowilam ponadrabiać wszystkie zaległości i dzisiaj pierwszy post z tej serii.
Przy okazji pragnę podziękować Eli za zorganizowanie tej świetnej zabawy.

W ogóle na blogach panuje szaleńtwo zabawowo-sal-owe, w dużej mierze dotyczące wykonywania przepięknych karteczek (ciągle je podziwiam na różnych blogach).
Niestety, jeszcze nie wykonałam samodzielnie żadnej karteczki, choć się przymierzam.
Jak już spróbuję, to może w przyszłości też wezmę udział w takiej karteczkowej zabawie, bo mnie bardzo korci ...

A teraz przedstawiam Wam pierwszy z  moich sal-owych hafcików, zaprojektowanych przez bardzo zdolną bardzo Elę ♡



Hafcik nie jest jeszcze oprawiony.
Jak skończę drugi (też zaległy, ale już się haftuje), to postaram się oba oprawić i pokazać przy okazji trzeciego hafciku.



I jeszcze na koniec logo naszej wspaniałej zabawy SAL w Ciemno.


Jeszcze pragnę Wam trochę opowiedzieć o planowanych zmianach na blogu.

Po pierwsze ulegnie zmianie nazwa bloga, bo ta już od jakiegoś czasu przestała mi się podobać.

Po drugie przybyło już, jak może zauważyłyście, stron pod bannerem głównym, które będę sukcesywnie zagospodarowywać.

I po trzecie, będą jeszcze jakieś inne, drobniejsze już zmiany (może jakieś sugestie z Waszej strony).
Działają też już odsyłacze do moich innych blogów, choć z prowadzeniem samych blogów dość krucho, ale może się w przyszłości polepszy.
Taką mam nadzieję ♡

I to by było na tyle dzisiaj.

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie ♡♡♡
Dziękuję za liczne odwiedziny i bardzo mile widziane komentarze.

środa, 18 stycznia 2017

Podsumowanie Choinka 2016 i hafty w końcu oprawione // Summary of Choinka 2016 and Embroideries Finally Framed


Serdecznie witam moich nowych gości obserwatorów: 
Renatę Lasek i Małgorzatę Burczyk.
Bardzo mi miło Was gościć w swoich progach ♡


Ja w dalszym ciągu nadrabiam zaległości. Może do końca stycznia mi się uda ;)
I tak dzisiaj taki zaległościowy wpis.

Po pierwsze takie małe podsumowanko zakończonej już świetnej zabawy u KASI - Choinki 2016.

Na początek prace, które dotrwały do tegoż podsumowania ...
Dodane: jakoś tak mi się w którymś momencie policzyło te prace.
I okazało się, że powstało ich aż 28.
Całkiem nieźle, prawda ♡


Zdjęcia, a w zasadzie kolaże nie moje (zdjęcia moje). 
Córka ratowała mnie w potrzebie, bo cosik mi dzisiaj szwankowała mysz i było mało ciekawie.
Szczerze mówiąc, byłam po prostu wściekła i mało tej myszy nie rozwaliłam ...

Teraz zaś prace, które również powstały w ramach zabawy, ale nie dotrwały do jej zakończenia.
Jakoś się tak wzięły i rozeszły ...



Po drugie muszę się pochwalić, że udało mi się oprawić zaległe prace.
Prezentowane były wcześniej TUTAJ, TUTAJ i TUTAJ.
Co prawda pokazane zostały już wyżej w kolażach, ale co mi tam, chwalę się swoimi oprawami, choć przyznaję bez bicia, że daleko mi do stanu zadowolenia.
Ale początki są zawsze trudne.




A tak swoję drogą, to zupełnie nie mogę zrozumieć, czemu tła wyszły tak różne, choć zdjęcia robione jedno po drugim i wydawałoby się, że w takich samych warunkach.
Moja wróżka z tyłu ma taki właśnie materiał ...




No i oczywiście nie mogę sobie darować pokazania moich niby bombeczek choinkowych ...


i także moich myszowatych ...
Pragnę przy okazji dodać, że szalone zauroczenie myszami nadal trwa i w związku z tym będą jeszcze jakieś następne hafty z nimi ♡
Prawda, że są bardzo kochaniutkie ♡


I to by było tyle na dzisiaj.
Musicie wybaczyć, że jakoś niechcący nadal tak choinkowo u mnie.
Następne wpisy już będą odmienne ...

Pozdrawiam was serdecznie.
Dziękuję za liczne odwiedziny i fantastyczne komentarze ♡♡♡

wtorek, 10 stycznia 2017

Choinka i domek - Choinka 2016 (12) // Christmas Tree and Small House


Witam ciepło mojego nowego Gościa Obserwatora, czyli Annę Katarzynę. 
Tym serdeczniej, że jest pierwszym gościem w nowym, 2017, roku 


I chciałam Wszystkim życzyć, 
aby ten był bardzo dobrym rokiem dla Nas ♡ ♡ 


 A teraz już przechodzę do głównego tematu mojego wpisu, czyli ostatniej odsłony zabawy Choinka 2016 .

Miła Kasiu ♡ ♡ , wielkie dzięki za zorganizowanie tej wspaniałej zabawy !!!

I wielkie dzięki za przedłużenie terminu publikacji ostatniej odsłony.
Dzięki temu zdążyłam, choć nie ze wszystkim.
Ostatnie prace (czekające na oprawę) pokażę jakoś niebawem.

A teraz już hafty, tym razem dwa...


Ta choinka powstała na podstawie wzoru z Internetu w sporym zakresie zmienionym przeze mnie, 
aby pasowała do reszty haftów.


A tak się prezentuje w całym zestawie.
I jak się Wam podoba ...


Jak sami widzicie, gwiazdka, która towarzyszyła myszowemu tatusiowi i jego synkowi w wyprawie po choinkę, zawitała do ich domu.
Tak jej się spodobała ta milutka rodzinka myszowatych 
A ponieważ to świąteczny czas, więc z tej okazji i ona przybrała odświętny wygląd ...
(Tak na marginesie, to doszłam do wniosku, że nie przepadam za haftowaniem złotą nicią.)



I nawet mój manekin postanowił wyglądać bardziej odświetnie ...


A teraz mały domek wg całkowicie mojego własnego projektu. 
(TUTAJ wspomniałam o nim po raz pierwszy).

To pierwsza, nieudolna zresztą próba haftowanego domku.
Nie ukrywam, że po drodze napotkałam sporo różnych problemów i nie wszystkie udało mi się rozwiązać.
Czy na przykład wiecie, jak wypychać takie domki, aby ściany się im nie wybrzuszały ???

Oto już samo maleństwo ...



Powiem tylko tyle, że nie najłatwiej zszywało się to maleństwo, ale jakoś się udało. 
Nawet koralikowe ozdóbki zostały przyszte.
Niestety, mój projekt nie do końca mi się podoba, ale usterki wyszły dopiero pod sam koniec.
Okazało się przykładowo, że ściany boczne mają dłużo dłuższy dach (nie wzięłam pod uwagę, że długość będzie mierzona po skosie) i różne takie inne.
Zawieszka zaś udaje dym z komina, którego prawie nie widać ...
Liczę, że następnym razem będzie lepiej, bo mam w planach następny raz ...







To tyle, jeśli chodzi o hafty związane z zabawą u Kasi.
Jak widać na mojej miniaturowej choineczce, część niby bombek to właśnie hafciki powstałe w trakcie zabawy.


No i oczywiście nie byłabym sobą, abym się Wam nie pochwaliła choć częścią innych świątecznych dekoracji wmoim domku.
Bardzo mi się wszystkie podobają i jeszcze nie mogę się z nimi rozstać ...





A tak wyglądał w tym roku mój parapet.
Zamiast ul. Domkowej tylko jeden domek w lesie ...




Mam nadzieję, że mi wybaczycie tę wielką ilość zdjęć, ale nie umiałam się pohamować.
No i jeszcze w ten sposób trochę światecznego nastroju usąło mi się ocalić od zapomnienia ;)


I to by było tyle na dzisiaj.

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i noworocznie, i zimowo  ♡ ♡  
Chciałam też Wam bardzo podziękować za życzenia świąteczne i noworoczne i karteczki 

I obiecuję ponadrabiać moją nieobecność u Was. 
To znaczy bywałam, oglądałam, podziwiałam, ale gorzej było z pozastawianiem śladów, 
bo czas mnie okrutnie ostatnio poganiał (oj, ta praca ...)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...