wtorek, 28 lutego 2017

Wyjątkowy prezent // Exceptional Present

Witam serdecznie moich nowych Gości Obserwatorów: 
Monikę M., Babcię Tereskę i Tinę J.
Cieszę się, że Was mogę gościć u siebie ♡


Dzisiejszy post nie będzie poświęcony wytworom moich rąk, tylko bardzo szczególnemu prezentowi, otrzymanemu od mojej córki.
Prezent dostałam już jakiś czas temu, czyli na Gwiazdkę, ale jakoś nie udało mi się go wcześniej Wam zaprezentować.
A dostałam obraz namalowany przez moją córkę ♡♡♡


Jest to reprodukcja obrazu Amedeo Modiglianiego, jednego z malarzy, których bardzo lubię. 
Portret Marewny, czyli Marii Bronisławownej Worobjowej-Stebelskiej, znanej wśród malarzy (i nie tylko) tego okresu.
Marewną nazwał ją Maksym Gorki - od postaci z bylin rosyjskich.
Sama też była malarką i z powodzeniem wystawiała swoje obrazy w galeriach na całym świecie.


Kopia malowana na podstawie tej pocztówki.
Olej na jakimś specjalnym kartonie.
I nie jest pierwszą malowaną reprodukcją tego artysty w moim domu.


Nie wiem, czy Wam się spodoba. I czy lubicie tego malarza...
Ja przepadam za tym portretem.
I  jestem zachwycona, że stałam się posiadaczką takiej 'reprodukcji'.
Teraz czeka jeszcze tylko na godną siebie oprawę.


Jak pisałam wyżej, posiadam też inne malowane kopie Amedeo Modiglianiego, które zdobią ściany mojego mieszkanka.
Oto one...
Pierwszy to portret Luni Czechowskiej (akwarela).


Drugi zaś to The Cellist, czyli po prostu wiolonczelista (akwarela).


Niestety, obrazy za szkłem kiepsko się fotografuje, więc kolorystyka jest z lekka przekłamana.
Choć starałam się, jak mogłam.

I na koniec jeszcze jeden obrazek malowany przez moją córkę (już ładnych kilka lat temu).
Tym razem o tematyce elfickiej
Jak wiecie, kocham się w elfach wszelakich...


I dzisiaj to już wszystko, co chciałam Wam pokazać.

Dziękuję za liczne odwiedziny i przemiłe komentarze.
Pozdrawiam Wszystkich bardzo ciepło ♡ 

poniedziałek, 20 lutego 2017

Pierwsza zakładka i hafcik (Sal w Ciemno III) // The First Bookmark and Little Embroidery


Witam serdecznie w moich progach nowych Gości Obserwatorów: 
Joannę i Małgorzatę B.
Proszę, rozgośćcie się i zostańcie na dłużej ♡


A dzisiaj trzecia już odsłona SALu krzyżykowego w ciemno zorganizowanego przez ELĘ :)
Dziękuję Eli za zorganizowanie zabawy.
Będę miała dzięki niej kilka dodatkowych prezentów.

Tym razem już jestem na bieżąco z haftami.
Ela przesłała nam dwa wzorki.
Ja wykorzystałam tylko jeden, ale w dwojaki sposób.

Pierwszy to hafcik wykonany dokładnie wg  wzoru SALowego.


Już chyba wiem zresztą, jakie znajdzie zastosowanie, ale jeszcze się będę zastanawiać.
Tak sobie myślę, że gdzieś około połowy SALu zacznę podejmować konkretne decyzje dotyczące oprawy i wykorzystania poszczególnych haftów.
Chyba że któryś zdecydowanie do mnie przemówi od razu ...


 A drugi to już moja wariacja na temat, ale oczywiście wykorzystująca wzór projektanki.


W ten sposób powstała moja pierwsza zakładka ♡


Jeszcze nie jest dokładnie taka, jak bym sobie życzyła, ale mimo to uważam, że jak na pierwszy raz, to jest nieźle...
A co Wy sądzicie na temat tych moich pierwszych prób zakładkowych.


Zakładka będzie dodatkiem do prezentu dla mojej córki, która niebawem ma imieniny ♡ 
W związku z tym musiała być jak najmniej ozdobna, ponieważ córka nie przepada za nadmiarem wszelakich ozdóbek. 
Ceni sobie prostotę (ja osobiście nie aż tak) ...


Mam nadzieję, że oba hafciki się Wam spodobają.


Pozdrawiam Was bardzo serdecznie. 
Dziękuję za zaglądanie do mnie i za wspaniałe komentarze ♡

Do zobaczenia następnym razem ...

poniedziałek, 13 lutego 2017

Róża - Prezenty przez cały rok (I) // Rose

Witam serdecznie moich nowych Gości Obserwatorów: 
Babuchę i Weekendowe robótki ♡ ♡ ♡
Fajnie, że do mnie zajrzałyście.
Może zostaniecie na dłużej ...


Dzisiaj chciałam Wam pokazać haftowaną różę.
Róża taka niby sepiowa.
Jest to pierwsza róża (bo będzie prawie seria), druga już niebawem.
Obie zostaną wykorzystane do wykonania prezentu imieninowego.
Ale co to będzie, to może przy drugiej róży zdradzę.




Róża została wyhaftowana wg wzoru pokazanego przez Kasię.
Kolorki natomiast dobierałam sama.
Haftowałam mulinami DMC i Ariadna.



Hafcik ten zgłaszam do zabawy Prezenty przez cały rok 2017, zorganizowanej przez przez Renatkę ♡
Liczę, że dzięki tej fajnemu pomysłowi nie będzie mi brakowało prezentów na różniste okazje.
Mam już całkiem sporo planów.


Pozdrawiam Was bardzo serdeczne.
Wielkie dzięki za liczne odwiedziny 
oraz za komentarze, które dodają skrzydeł ...

I to by było tyle na dzisiaj ...
Do zobaczenia ♡

sobota, 11 lutego 2017

Candy w Krzyżykowym szaleństwie

W Krzyżykowym szaleństwie  Katarzyna ogłosiła Wiosenne candy,
na które miałam przyjemność się zapisać.



I w związku z tym muszę odpowiedzieć na trzy pytania.

1. Na jakiej kanwie najchętniej wyszywasz?

Najczęściej i najchętniej wyszywam na sztywnej kanwie DMC 18 i 16.
Ale w planach mam zapoznanie się z innymi. I marzy mi się taka w literki.
Może jakiś Belfast ...

2. Jaką muliną najchętniej?

Zazwyczaj  haftuję mulinami DMC i Ariadną, choć lubię też bardzo Madeirę. Lubię też Sari, ale nie ma jej w 'normalnym obiegu'.

3. Jakimi technikami oprócz haftu się zajmujesz?

Ostatnio chyba najczęściej haftuję krzyżykami, lae przepadam też za filcowaniem na mokro i na sucho. Niekiedy szydełkuję czy 'drutuję'. W planach haft cieniowany,  robienie karteczek i  nauka frywolitki.


I to by było dzisiaj na tyle.

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie :)
Dziękuję za odwiedziny i komentarze tak mi miłe.

niedziela, 5 lutego 2017

Tulipany - Sal w Ciemno (styczeń) // Tulips


Witam bardzo ciepło moich nowych 
Gości Obserwatorów: Ewę, Alicję, Dalwi i Barbarę ♡
Cieszę się, że mnie odwiedziłyście i zapraszam jak najczęściej ♡


A dzisiaj pragnę pokazać drugi z zaległych haftów w SAL-u w Ciemno u Eli.
Tym samym nie mam już zaległości i liczę, 
że od tej chwili będę się wyrabiać z haftami na bieżąco.



Nie będę ukrywać, że trochę zmieniłam kolorystykę ślicznych tulipanków.
Po prostu dopasowałam ją do mulinek już będących w moim posiadaniu.



Tak sobie myślę, że SAL, zorganizowany przez Elę, jest dla niej co najmniej tak samo dużym wyzwaniem, jak i dla nas, haftujących. 
Albo i większym.
Przynajmniej dla mnie byłaby ogromnym wyzwaniem konieczność projektowania co miesiąc nowego wzoru do haftu.
W każdym razie jestem pełna podziwu.

A tulipanki bardzo mi się spodobały.
Mam nadzieję, że hafcik i Wam się spodoba.
To już prawie jak zapowiedź wiosny ♡

I to by było wszystko na dzisiaj.

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie.
Dziękuję za liczne odwiedziny i Wasze komentarze, które dodają skrzydeł ♡

Do następnego razu ♡



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...