niedziela, 31 maja 2015

Wyzwanie w Coricamo i buty // Challenge in Coricamo and Shoes

Jakiś czas temu wpadłam na pomysł, żeby do starych spodów moich wiekowych espadryli (naprawdę są bardzo wiekowe, możecie mi wierzyć) dorobić nowe wierzchy i znowu się nimi cieszyć.
Zawsze lubiłam tego typu obuwie.
A natchnęło mnie do tego pomysłu kupienie jednych z tańszych espadryli, bo raczej są one drogie i nie do końca zresztą rozumiem, dlaczego ...

W każdym razie jakby na moje życzenie na tym blogu pojawiło się wyzwanie, które mnie zainteresowało.
Jednak jakoś długo zbierałam się z wysłaniem swojego zgłoszenia i tak naprawdę zrobiłam to dosłownie prawie w ostatniej minucie.

I jakież było moje, miłe i wielkie zresztą, zaskoczenie, kiedy okazało się, że jeden z opisanych przeze mnie projektów się spodobał ...
A potem zaczęły się bardziej szczegółowe ustalenia, których efektem jest właśnie to:



To właśnie materiały otrzymane od Coricamo, z których będę tworzyć swoje nowe espadryle ...
Bardzo pięknie dziękuję i czuję się zaszczycona wyborem mojego projektu.


Jak Wam się podoba sam materiał - typu drelich, czyli gruby i solidny. Właśnie taki jest najlepszy do tego typu projektów ... Wzór ludowy, a zarazem imitacja haftu krzyżykowego.


Osobiście bym wolała, aby kolory były żywsze, ale jak wiadomo powszechnie, darowanemu koniowi nie zagląda ... Dalej chyba każdy zna ;)

Szczegółów projektu chwilowo nie mogę zdradzić, ale jak już skończę i będę mogła, to się oczywiście Wam pochwalę. I podam trochę więcej szczegółów.
Sama jestem ciekawa, jak mi pójdzie, trochę się obawiam samego zszywania wierzchu z podeszwą.
No, ale może jakoś się uda.

I jeśli mi ten projekt wyjdzie jakoś nie najgorzej, to pewnie będą i następne espadryle, oczywiście na moich stareńkich spodach ...

I jeszcze coś dla oczu ... Waszych i moich ...
Kilka fotek mojej ślicznej peonii (jeszcze jeden z moich ulubionych kwiatów) ...




Pragnę też powitać bardzo serdecznie mojego nowego Gościa-Obserwatora ♡
Dziękuję również za Wasze odwiedziny i cudne komentarze ...
Pozdrawiam ciepło i do zobaczenia niebawem ♡♡♡

środa, 20 maja 2015

Hafty - stary i nowy // Embroideries - Old and New

Tym razem moje hafty chciałam Wam pokazać swoje ukończone, jeden większy, drugi mniejszy, ten pierwszy starszy, ten drugi nowszy ...
Oto one ♡

W końcu udało mi się dokończyć SAL poświęcony Jane Austen, która jest jedną z moich ulubionych pisarek i stąd zresztą udział w tym wydarzeniu.
Tak się prezentuje w całości.
Porównajcie z poprzednim stanem - TUTAJ

 

O samym hafcie sal-owym więcej w przyszłości, kiedy pokażę już oprawioną pracę.
Mam już wymyśloną koncepcję, tylko muszę ją zrealizować, a chwilowo zaginął gdzieś specjalnie w tym celu zakupiony materiał ...



Drugi haft powstał z myślą o okładce ... w którą w przyszłości ma być obłożony jakiś grubszy zeszyt, w którym mam zamiar przechowywać wszelkie informacje dotyczące robótek szydełkowych i na drutach, haftów różnistych, ciekawych linków, przydatnych adresów i kontaktów, a także namiarów do Was ♡


Haft został wykonany na Aidzie 18' w kolorze zielonym.
Mulina DMC Variations (3 nitki, igła nr 24):
nr 4050 (odcienie zieleni),
4128 (odcienie rudości i bladych żółci)
i 4150 (odcienie jasnego beżu i ecru).

Na zdjęciu kolory wyszły trochę przekłamane i muszę też stwierdzić, że cieniowanie ostatniego numeru w hafcie jest zupełnie niewidoczne. Tak więc kolorem 4150 jestem dość mocno rozczarowana.
Nie wiem, może to kwestia koloru kanwy. Jeśli w przyszłości coś będę jeszcze tą muliną haftować, to się podzielę spostrzeżeniami.



Wzorek pochodzi z internetu, może komuś się też spodoba, więc pokazuję (kliknij żeby powiększyć) ...


A na zakończenie chciałam się pochwalić swoim niewielkim zbiorem nożyczek , powiedzmy, że hafciarskich ;)


Te w środku dostałam  jeszcze w zeszłym roku w prezencie od swojej koleżanki ♡,
te ze złotymi uchwytami są najstarsze, ale średnio je lubię,
a najnowsze są takie niby retro. Nawet mi się podobają ;)


Te poniżej kupiłam jakoś okazyjnie na Allegro i były bardzo tanie ... A zakupiłam je z powodu bardzo ostrych czubków, takowe zaś są mi bardzo przydatne niekiedy w procesie powstawania moich 'filcowanek' ...


Dziękuję za przemiłe komentarze, pozdrawiam Was serdecznie
i oczywiście zapraszam jak najczęściej ♡♡♡

sobota, 16 maja 2015

Czapka i pluszaki // Cap and Cuddly Toys

Jak obiecywałam w poprzednim wpisie, zanim skupię się na nowościach, to pokażę Wam, co mi się udało zdziałać w tzw. międzyczasie, czyli kiedy mnie nie było ...

Na początek baaardzo zimowa czapka, której oczywiście nie udało mi się ani razu założyć.
Z jakiego powodu, wiadomo - w tym roku była bardzo ostra i długa zima.
Nie wiem jak u Was, ale w stolicy może jakieś 10 dni łącznie można by uznać za śniegowe.
I tak sobie myślę, że jeśli to nawet nie był rekord, to coś w pobliżu ...
W każdym razie czapki nie wypróbowałam, ale sądzę, że będzie jak znalazł w przyszłości.



Czapka została zrobiona z włóczki, którą  prezentowałam TUTAJ i nawet muszę przyznać, że efekt końcowy mi się spodobał.
Jest milutka, mięciutka i wydaje się, że będzie cieplutka ...

Przy okazji dziękuję koleżance za uwiecznienie mnie (bo to nie są moje zdjęcia) ♡♡♡


Jak widać, czapka w zależności od oświetlenia zmienia kolory ... A niech jej będzie ...
I jeszcze ostatnie czapkowe ujęcie i ja, strojąca miny, co mi się często zdarza ...


A  na koniec postanowiłam Wam pokazać moje zadomowione przytulanki, których też jestem miłośniczką ... I tylko ograniczona przestrzeń pęta moje zapędy w tym kierunku.

Do tej prezentacji sprowokował mnie komentarz [Kasi], miło mi ♡


Jak można zobaczyć na zdjęciu poniżej, krówka daje się rozłożyć i wtedy powstaje bardzo milusia podusia ...



Jak widać, króliczka prezentowana w poprzednim wpisie to prawdziwe maleństwo.
Ale od pierwszego widzenia zdobyła moje serducho ♡
Czy mogło być inaczej, sami powiedzcie ???


Dziękuję Wam pięknie za przemiłe komentarze 
i pozdrawiam Was serdecznie ♡
Do zobaczenia niebawem !!!

piątek, 8 maja 2015

Wracam // I Come Back

Długo mnie nie było.
Kilka przyczyn się na to złożyło.
Najpierw choroba, która jakoś nie do końca chciała mnie opuścić przez długo albo i dłużej ...
Tak naprawdę do dzisiaj nie wróciłam do pełnej formy.
Do tego jakieś zmęczenie materiału, czyli mnie, po tym wszystkim.

Może każda z Was coś takiego przeżyła ...
Nie chciało mi się nic momentami, a tych momentów było naprawdę duuużo, ale powoli w końcu zachciało mi się trochę chcieć).
I jestem :)

Tak więc na początek trochę odkurzyłam bloga, usunęłam niektóre pajęczynki (śnieg już przestał padać), a w dalszej kolejności będę Wam pokazywać, co się u mnie działo, bo jednak czasami coś tam robiłam ...
I będę nadrabiać zaległości w odwiedzaniu Was, bo tutaj mam najwięcej do nadrobienia.
Przy okazji chciałam Wam bardzo podziękować za odwiedziny, życzenia i bardzo miłe komentarze pod ostatnim wpisem ...
Bardzo wszystkim Wam dziękuję ♡♡♡

A teraz pokażę trochę różnistych zaległości.
Jeszcze jesienią miałam pierwszą 'lekcję' z filcowania na mokro i tym razem ja występowałam jako nauczyciel. Chyba jakoś mi się udało, a do tego miałam bardzo pojętną uczennicę :)
I takie wspólnym wysiłkiem (mój tylko 'intelektualny') osiągnęłyśmy rezultaty.


To taki rodzaj aktówki w kolorze grafitowym, co oczywiście na zdjęciach średnio widać ;)


A to druga strona z urokliwym ptakiem ...



A już całkiem niedawno dotarły do mnie uszyte przez znaną mi osóbkę śliczne powłoczki na poduszki przyozdabiające moją kanapę. Dziękuję pięknie ♡♡♡
Bardzo mi się podobają. Otrzymałam ich cztery, więc będą wymienne.
Dzisiaj pokazuję tylko trzy, ostatnia przy jakiejś innej okazji ...


Zdjęcia w powodzi światła wyszły trochę prześwietlone, ale kolory nieco podobne ...
Tylko okazało się, że niektóre lekko prześwitują, więc je podszyję w najbliższej przyszłości drugą warstwą. I może którąś z nich dodatkowo przyozdobię jakimś szydełkowym drobiazgiem.
Prawda, że mają świetną kolorystykę ...


I jeszcze na zakończenie pragnę się pochwalić uroczym drobiazgiem, który dostałam od swojej córeczki ... Prześliczna króliczka ... Jak ją zobaczyłam, to od razu się zakochałam ♡


A w tyle za króliczką elf ... Wiadomo, jestem wielką fanką elfów ...


Jeszcze raz wszystkich Was serdecznie pozdrawiam i do następnego razu ♡♡♡
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...